Pielęgniarko,masz wpływ! Ogarnij się i działaj!!!

Każdy nas na pewnym etapie życia, kariery zawodowej dostaje w twarz. Wtedy dopiero otwieramy mocno oczy i dociera do nas, że jesteśmy kowalami własnego losu. Jesteśmy żeglarzem na morzu, raz spokojnym raz wzburzonym. Co to znaczy? To znaczy, że jesteśmy kapitanami statków i aby dobić do brzegu musimy wytężyć słuch i wzrok, nauczyć się decydować, współpracować. Nigdy nie wolno nam przybrać postawy bezradnego wołania o pomoc, bo wtedy już po nas. Wpadniemy w otchłań wody i pożrą nas silniejsi. Nie możemy mieć mentalności ofiary, bo ona każe się poddać.

Tylko jeśli utwierdzimy się w swojej sile to będziemy w stanie przejąć stery, wykorzystać warunki i pokonamy każdy sztorm, nie licząc, że wiatr się zmieni.

Takich właśnie silnych charakterów potrzeba w pielęgniarstwie.

Świadome wybory, określony cel, strategia, konsekwentne i odpowiedzialne działania to jest kierunek by zbudować silne, niezależne, spójne pielęgniarstwo!

Potrzeba zmian! Czas by do lamusa odeszły służebność, misja i powołanie! Czas by wyparły je: wiedza, doświadczenie, profesja i prestiż!

Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem – powiedział Carl Gustav Jung

Wszyscy mamy możliwość dokonywania wolnych wyborów.

Brak wolnych weekendów, zmiana goni zmianę. Doba, która nie ma końca. Jesteś gościem w domu, a zarobiony grosz nie cieszy, bo zmęczenie jest tak ogromne. Biegniesz z etatu na zlecenie, a jak na tym marnie płacą lecisz na kontrakcie… I tak bez końca, bez opamiętania, bez chwili refleksji czy na prawdę tak to musi wyglądać?

Widzisz w tym siebie? Widzisz swoje błędy? Obierzesz inny kierunek, czy dalej będziesz powielać swoje błędy, trzymając oczy na zapałkach?

Chcę powiedzieć Ci jedno!

Zawsze jest alternatywa! Twoje życie nie zależy od kursu walut, tylko od Ciebie samego!

Po prostu godzisz się na zbyt wiele, lub nie umiesz zrezygnować z udogodnień, przyzwyczajeń czy natręctw. Stajesz się wówczas ofiarą własnego życia. A przecież nie musisz!

Przepraszam…

… ale, muszę powiedzieć Ci to wprost!

Jeśli nie zaczniesz ogarniać się, póki nie zaczniesz myśleć o przyszłości, póki nie podejmiesz działań nad realnymi zmianami na rzecz pielęgniarstwa, to z każdym dniem życie stanie się trudniejsze, a Ty bedziesz coraz dalej od swoich marzeń!

Zastanów się, co bedzie dla Ciebie lepsze? Czy biorąc wszystkie za i przeciw, nie stać Cię na jeden etat? Czy wykorzystasz potencjał najliczniejszego elektoratu by przeciągnąć szalę na swoją stronę?

Zacznij od małych kroków!

Jesteś superhero!

Negocjuj stawki wynagrodzenia! W podstawowym zakładzie pracy umawiaj się na spotkania z decydentami, próbuj negocjować pensję!

Nie psujmy sobie nawzajem rynku! W dodatkowej pracy nie zgadzajmy się pracować za 20zł/h brutto! Stawki na zlecenie tj. 38-45zł/h brutto, a kontrakt 45-50zł/h. Ceńmy swoją wiedzę i umiejętności!

Jak długo bedziesz biernie patrzeć jak za Twoje sukcesy inni otrzymują nagrody?!

Jako najliczniejsza grupa zawodowa mamy potencjał, by przeć do przodu! Jedyne czego nam potrzeba to jedności, współpraca, wspólna wizja i cel działania!!!