Cywilizacja chora na egoizm, indywidualistyczny utylitaryzm?- w poszukiwaniu nowego impulsu. Dzień chorego 2017!

Czy Nasza cywilizacja jest chora na szerzący się egoizm, na indywidualistyczny utylitaryzm przedstawiany często jako życiowa zasada, na postawę negacji i powszechnej obojętności wobec transcendentnego przeznaczenia człowieka?

11 lutego każdego roku obchodzimy Światowy Dzień Chorego, który został ustanowiony przez  św. Jana Pawła II w 1992 roku. Dzień ten jest okazją do zwrócenia szczególnej uwagi na sytuację chorych, a ogólniej rzecz biorąc cierpiących…

Czy z okazji Światowego Dnia Chorego możemy odnaleźć nowy impuls? Przyczynić się do upowszechnienia kultury szacunku dla życia, zdrowia i środowiska? Znajdź nowy impuls do walki o poszanowanie integralności i godności osoby,  poprzez właściwe podejście do kwestii bioetycznych, ochrony najsłabszych i troski o środowisko naturalne!

Refleksja

Celem Światowego Dnia Chorego jest  pobudzanie do refleksji nad pojęciem zdrowia, w swym najpełniejszym znaczeniu wskazującym również na sytuację, w której człowiek żyje w harmonii z sobą samym oraz z otaczającym go światem.

Wciąż obserwujemy, jak powstaje model społeczeństwa, w którym dominują silni, słabi zaś spychani są na margines, a nawet eliminowani — dzieci, ludzie w podeszłym wieku czy nieuleczalnie chorzy, a także wiele innych osób odsuwanych poza nawias społeczeństwa przez konsumizm oraz materializm. Jak często w swojej pracy zawodowej obserwujemy porzucone noworodki, cierpiących starszych opuszczonych przez rodziny, samotnych zdanych na innych?

Czy zatem Nasza cywilizacja jest chora na szerzący się egoizm, na indywidualistyczny utylitaryzm przedstawiany często jako życiowa zasada, na postawę negacji i powszechnej obojętności wobec transcendentnego przeznaczenia człowieka?

Osiągnięcia

W ciągu dziejów człowiek wciąż wykorzystuje zasoby swojego rozumu i serca, aby przekraczać ograniczenia nieodłącznie związane z jego kondycją. Dzięki temu osiągnął wielkie sukcesy w dziedzinie ochrony zdrowia. Wystarczy wspomnieć o możliwości przedłużania życia i podnoszenia jego jakości, niesienia ulgi w cierpieniu i polepszania ogólnego stanu chorych przy pomocy niezawodnych lekarstw i coraz bardziej skomplikowanych technik. Do tych osiągnięć należy dodać zdobycze o charakterze społecznym, takie jak powszechna świadomość prawa do ochrony zdrowia, która znajduje formalny wyraz w różnego rodzaju «kartach praw chorego».

Nie trzeba też zapominać o znacznym rozwoju opieki nad chorymi, jaki dokonał się dzięki nowym technikom leczniczym, dzięki coraz lepiej wykwalifikowanej opiece pielęgniarskiej. Należy również podkreślić wysiłek oraz poświęcenie osób, których pełne oddanie i wysokie kwalifikacje zawodowe przyczyniają się do poprawy jakości opieki nad ludźmi chorymi, w poszanowaniu ich niezbywalnej godności. Godne pochwały, a wręcz heroiczne wysiłki tak licznych pracowników ochrony zdrowia jednak nie zawsze wystarczają, by zaspokoić konkretne potrzeby…

Myślę, że każdy z nas zgodzi się, z życzeniem, by Ci, którzy bezpośrednio zajmują się opieką nad chorymi, byli zawsze wrażliwi na potrzeby cierpiących, a wykonując swój zawód umieli łączyć kompetencję z wymogami człowieczeństwa.

Dramatyczne pytanie o cierpienie

Dramatyczne pytania o sens cierpienia i śmierci, które — choć zeświecczona mentalność często próbuje lekceważyć je lub całkowicie usunąć ze świadomości człowieka — pojawiają się w sercu każdej osoby i czekają na zadowalającą odpowiedź. Niesienie ulgi w cierpieniu jest słuszne, niemniej jednak wciąż pojawia się pytanie czy cierpienie pozostaje fundamentalną rzeczywistością ludzkiego życia? Czy jest ono tak głębokie jak sam człowiek i dotyka samej jego istoty? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi... Badania naukowe w dziedzinie medycyny i praktyka terapeutyczna nie są w stanie w pełni wyjaśnić cierpienia ani go przezwyciężyć. Aby ogarnąć całą jego głębię i wielość postaci, trzeba je rozpatrywać z perspektywy, która wykracza poza aspekt czysto fizyczny.

My jako pielęgniarki tak wiele widzimy, współtrwamy w cierpieniu, dajemy ukojenie i pocieszenie. W swojej pracy zawodowej obserwujemy, że żadne wołanie, wznoszące się z ludzkich serc, nie jest równie głośne, jak wołanie o zdrowie i o ochronę zdrowia!

 

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Refleksje Wielkanocne - Pielęgniarką Być Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] Cywilizacja chora na egoizm, indywidualistyczny utylitaryzm?- w poszukiwaniu nowego impulsu. […]